Sytuacja w regionie Bliskiego Wschodu pozostaje krytyczna. Trwająca od początku marca eskalacja konfliktu zbrojnego doprowadziła do niemal całkowitego wstrzymania komercyjnej żeglugi przez Cieśninę Ormuz. Skutki blokady oraz systematycznych ataków na infrastrukturę energetyczną wywołują gwałtowne reakcje na giełdach towarowych, wpływając nie tylko na ceny paliw, ale i szerzej – na globalne łańcuchy dostaw.


Stan operacyjny w rejonie Cieśniny Ormuz

Cieśnina Ormuz, przez którą w warunkach pokojowych przepływa ok. 20–21 mln baryłek ropy dziennie (ok. 20% światowego zużycia) oraz 20% globalnego wolumenu skroplonego gazu ziemnego (LNG), pozostaje obszarem wysokiego ryzyka.

  • Blokada transportu: Według danych Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO), w Zatoce Perskiej uwięzionych pozostaje obecnie około 3,2 tys. statków handlowych.
  • Ataki na infrastrukturę: W ostatnich dniach (19–20 marca) odnotowano intensyfikację uderzeń z użyciem dronów i rakiet. Celami stały się strategiczne obiekty w Arabii Saudyjskiej (rafineria Samref, kompleks Al-Dżubajl), Zjednoczonych Emiratach Arabskich (rafineria Ruwais) oraz Katarze (terminal LNG w Ras Laffan). W Katarze straty po atakach szacuje się jako dotkliwe, a naprawa infrastruktury może potrwać od 3 do 5 lat.

Reakcja rynków surowcowych

Rynek paliw reaguje dużą zmiennością, odzwierciedlając niepewność co do czasu trwania blokady.

  • Ceny ropy: Baryłka ropy typu Brent oscyluje w granicach 100–105 USD, choć w momentach największej eskalacji (19 marca) testowała poziomy zbliżone do 120 USD. Niektórzy analitycy bankowi (m.in. Citi) ostrzegają przed scenariuszem wzrostu do 200 USD, jeśli paraliż potrwa do czerwca.
  • Gaz i nawozy: Blokada Kataru, jednego z największych eksporterów LNG i produktów azotowych, uderzyła w rynek nawozów. Cena mocznika wzrosła o ok. 32–35% w ciągu zaledwie kilku tygodni, co rodzi obawy o koszty produkcji rolnej i przyszłe ceny żywności.

Poszukiwanie szlaków alternatywnych

Państwa regionu oraz globalne mocarstwa podejmują próby ominięcia zablokowanej cieśniny:

  • Rurociągi: Zwiększono przepustowość lądowych rurociągów omijających Ormuz (m.in. w Arabii Saudyjskiej i ZEA) do ok. 7 mln baryłek dziennie. Szacuje się jednak, że alternatywne trasy mogą przejąć maksymalnie 35% wolumenu płynącego normalnie drogą morską.
  • Irak i Turcja: Przełomem jest podpisanie umowy na wznowienie eksportu irackiej ropy przez Turcję, co pozwoliło na pewną stabilizację cen w ostatnich 48 godzinach.

Wpływ na transport i logistykę

Konflikt wywołał tzw. „potrójną falę” zakłóceń w transporcie morskim. Stawki frachtu kontenerowego na trasach z Azji do Europy wzrosły średnio o 50% powyżej średniej rynkowej, a na kierunkach bliskowschodnich uległy nawet potrojeniu. Stanowi to silny impuls proinflacyjny dla gospodarek importujących towary z Dalekiego Wschodu.

Udostępnij !

Shares